żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Świadectwo Leszka

autor: Leszek Dokowicz

użytkownik: Admin z dnia: 2011-02-27

Przez wiele lat był zaangażowany w scenę muzyki techno. Jako operator kamery miał dokumentować największe imprezy tego typu na świecie. Jego "mistrz" zamierzał przeprowadzić satanistyczną inicjację Leszka w czasie imprezy Mayday w Dortmundzie. Wtedy do akcji wkroczył Bóg. Posłuchajcie niesamowitego świadectwa Leszka Dokowicza! Nikomu nie uda się przejść obok tego obojętnie...

27:43
Świadectwo Leszka... (nr 1)
30:18
Świadectwo Leszka... (nr 2)
19:37
Świadectwo Leszka... (nr 3)

Komentarze (37)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

~Krzysztof

10.09.2017, godz.02:03

Słyszałem to świadectwo na żywo w kościele w Szczecinie, niesamowite. Jaki dzielny człowiek, że poszedł za głosem Boga. Bardzo to przeżyłem ale także się wzmocniłem.

~Podaj imię lub nazwisko (nick)

19.07.2017, godz.06:14

Piękna lekcja nawrócenia lub umocnienia wiary. Dzielmy się tym świadectwem, pomnażając zastępy współczesnych uczniów Chrystusa.Idźcie i głoście.... Jan

~Ula

12.06.2017, godz.06:18

Potrzebuje najprawdopodobniej egzorcysty, niech mi ktoś pomoże się z takim skontaktować diecezja Wrocławska

~Anitka

27.08.2016, godz.15:00

Informację o świadectwie Leszka uzyskałam dopiero teraz - po 10 latach, od uczestników 406. Pielgrzymki Sieradzkiej. Ale dziękuje Bogu, że to nastąpiło. Słuchałam z wielkim zapałem, wiele wydarzeń mi się poukładało. Aktualnie jestem po pięćdziesiątce. Dlatego piszę o autorze świadectwa po imieniu, gdyż - jak obliczyłam - w tym roku prawdopodobnie ukończył 50 lat. Gdyby tak było, to też widomy znak - w porównaniu z 1050. rocznicą chrztu Polski (!). Wyobraźcie sobie, że w dniu 26 kwietnia 1986 r. byłam w obsłudze "uzdrowiciela" Clive'a Harrisa w kościele św. Teresy na ul. Kopcińskiego w Łodzi (księża Salezjanie). Odtworzyłam tę datę dokładnie, gdyż była to data wybuchu reaktora nr 4 w elektrowni atomowej w Czarnobylu (jak wiadomo, o wybuchu dowiedzieliśmy się znacznie później ). Na zakończenie dnia wszyscy posługujący otrzymali możliwość skorzystania z "leczniczego" nałożenia rąk Clive'a. Stanęłam w kolejce i ja. Wskazałam brzuch, ze względu na wystepujące niekiedy bóle jelit. Odczułam wtedy lekkie gorąco. Ze świadectwa Leszka dowiedziałam się , kim był Clive Harris i mnie poraziło ! Na marginesie dodam, że w 1991 r. urodziłam 1. dziecko - córkę, która jako dziecko i nastolatka bardzo chorowała, głównie na schorzenia dróg oddechowych, jednakże - jak pamiętam - większość jej skierowań do szpitali wiązało się z datami Świąt ku czci Matki Bożej. W grudniu ub. roku wyczuła guzki w obu piersiach. W styczniu 2016 r. przeprowadzono 1. badanie USG, kolejne badanie - 18 maja - z wynikiem: nie ma pogorszenia i kontrola za rok ! Dla nas to wielka łaska! Między badaniami dokonywał się szturm modlitewny z udziałem wielu osób, poznanych głównie na pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, jak również na VI Kongresie Miłosierdzia w Dolinie Miłosierdzia u Księży Pallotynów w Częstochowie. W dn. 17 maja 2016 r., na Jasnej Górze została odprawiona Msza św. m.in. w intencji pomyślnego wyniku badania u córki. Po wysłuchaniu świadectwa Leszka, choroby córki zaczęłam łączyć nie tylko z katastrofą czarnobylską, ale również z osobą Clive'a Harrisa. Jestem pewna, że Matka Boża, której od 2013 r. codziennie rano powierzam samą siebie i całą rodzinę w Akcie zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, okryła moją córkę płaszczem swojej opieki. Polecam ten Akt zawierzenia wszystkim rodzicom. Ponadto od 3 lat uczestniczę w Nowennie Fatimskiej (codzienny różaniec, 5 pierwszych sobót miesiąca w każdym roku, nabożeństwa fatimskie). Dlaczego dopiero od 3 lat? Otóż w 2013 r., dopiero w podzięce za 50 lat życia poszłam po raz pierwszy na pieszą pielgrzymkę na Janą Górę, przytulić się do Matki Bożej, tak, jak to czynił mój ukochany święty Jan Paweł II. Na zakończenie dodam, że nie jestem jakimś "oszołomem", osobą wykształconą. Jednakże dopiero, jak wkroczyłam na drogę ewangelicznego "prostaczka" i "do trzewi"poruszyło mnie zawołanie Jana Pawła II, że "różaniec to skarb,który trzeba odkryć", czyje się naprawdę wolnym człowiekiem i z całego serca życzę tego każdemu. Pomyślcie, jak taki szturm różańcowy pomiesza szyki szatanowi i ile dusz można pozyskać! A zatem - do boju rycerze Niepokalanej !

~Darek L.

22.06.2016, godz.01:15

Cudowne świadectwo dające dużo do myślenia o tym jak ludzie są manipulowani...

~Mt 10, 33

29.05.2016, godz.07:37

mam pytanie. a czy muzyka pokroju jean michel jarre, brian eno czyli tzw. ambient music jest dla katolika niebezpieczną muzyką? wolno nam tego słuchać czy nie? ambient to moja ulubiona szufladka muzyczna. jestem na rozdrożu i nie wiem czy pozbyć się płyt z tą muzyką czy nie. co mi poradzicie?

~elo stelo melo

07.12.2015, godz.14:53

niezłe

~badacz

29.10.2015, godz.13:57

Dla zainteresowanych wstawiam link do utworu, który gra jak pan Leszek, mówi o tej prezentacji wyświetlanej przez Petera. https://www.youtube.com/watch?v=QaSZVKCfWm4 PS. Mam pytanie czy pan Leszek mógłby udostępnić w internecie nagrania tych imprez, które prezentował podczas swojego wykładu ? Niestety w internecie dostępne są same wersje audio.

~ina do papa

07.09.2015, godz.08:06

nie zdajesz sobie sprawy z tego ze ZŁO istnieje i wkrada sie do kazdego z nas - jedyną obrona jest wiara w Jezusa, Eucharystia i świadomość istnienia ZŁA , a pan tego nie rozumie bo swoim ,,szkiełkiem i okiem,, chce to pojąc, A TO TAK NIE DZIAŁA wie to każdy kto wyplątał sie z uścisku ZŁA i teraz przekazuje to wszystkim UWAGA TO NAPRAWDĘ ISTNIEJE. ale każdy może zgodnie ze swoją wolną wolą uwierzyć bądz nie /jego sprawa/wiara to nie badanie , warzenie i mierzenie w to trzeba uwierzyć i mieć sie zawsze na ,,bacznosci,, bo zło jest przebiegłe. TO TYLE OD OSOBY KTÓRA WIE CO MÓWII MA SIĘ NA BACZNOŚCI.

~Bogusia

05.03.2015, godz.20:28

Chwala Panu za Takie Swiadectwa.

~wierząca w Boga

17.10.2014, godz.19:09

Gdyby nie moja nauczycielka pani Iwona Mergo to bym nawet nie zadawała sobie sprawy jak groźna morze być muzyka techno i bym nie pogła uszłyszeć świadectwa Pana Leszka . dziękuje pani O:-)

~embar

21.08.2014, godz.03:51

Bo był "trochę wierzący" a potem jak okazało się, że słucha bez zrozumienia, wszystko myli zrobił się "nieco mniej". Wierzący w siebie. Szkoda nawet słów, dobrze jednak, ze Leszek zadał sobie trud odpisać.

~Sebastian

17.03.2014, godz.10:36

~Papa się już nie odezwał...Przypadek? Nie sądzę :) Chrystus Królem!

~yoli67

22.01.2014, godz.11:47

Bardzo piekne swiadectwo!Wokol mnie wielu jest ludzi,ktorym mowie o istnieniu szatana,bo nie zdaja sobie sprawy z niebezpieczenstwa tego co robia i jak zyja,ale niestety nie traktuja tego powaznie i mysla,ze ze mna cos jest nie tak.Polecam film na youtube Dzwony piekla,niebezpieczny rock n roll.Z poczatku zaczyna sie niewinnie,ale potem to wlosy staja deba,gdy pokazane jest jak mlodziez jest manipulowana na koncertach i dochodzi do strasznych rzeczy.

~Aleksandra

02.01.2014, godz.15:28

Panie Leszku jeżeli można dostać do Pana jakiś kontakt np email to byłabym bardzo wdzięczna. proszę chociaż meila. Mam pewien problem a odnoszę wrażenie że Pan mógłby mi pomóc. Dodam, że mam "kłopot" z techno. nie chcę więcej tu pisać...

~P

23.10.2013, godz.18:03

Przępiękne świadectwo!

~mo

26.06.2013, godz.14:10

Niesamowite, bardzo inteligentny, wrażliwy czlowiek. Piękne zwycięstwo.

~evita

24.05.2013, godz.09:50

Świadectwa innych ludzi pomnażają moją wiarę.

~jacu89

09.03.2013, godz.18:11

To swiadectwo moze otworzyc wielu ludziom oczy i zmienic ich zycie. Dla mnie osobiscie bylo jednym z mocnych doswiadczen na drodze szukania Boga. Wiem jedno: Jezus Chrystus odrodzil mnie w Duchu, zmienil moje zycie ! a wszystko co jest napisane w Pismie Swietym to zywa prawda. Kroluj na Chryste!

~serce61@interia.eu

21.02.2013, godz.08:27

Chwała Panu;)

~Piotr

11.02.2013, godz.08:20

Dziękuję Panie Leszku za to świadectwo. Moim zdaniem każdy powinien je przeczytać żeby lepiej rozumieć zagrożenia, które czyhają na człowieka który jest poza kościołem...

~Paweł

16.01.2013, godz.10:35

Mam pytanie czy nie ma ktoś nagrania Pana Leszka z ukrytej kamery bo chętnie bym zobaczył?Przekopałem cały internet i niestety nic nie znalazłem.Czy Pan Leszek może sam jakoś udostępni to? Pozdrawiam:)

~Sławek333

20.12.2012, godz.16:33

Niech wszyscy dokonają wyboru i dostrzegą walkę duchową .To najważniejsza walka .

~P6

24.11.2012, godz.15:47

Wszystko zaczęło się, gdy miałem 16 lat (19 obecnie). Zacząłem słuchać podgatunku muzyki trance- hardstyle (tempo 140-155 BPM, niskie częstotliwości, nie raz i sub.). Podobnie jak w świadectwie Pana Leszka, jest kilka cech wspólnych. Pierwsza z nich- "prekursor". Osoba nie pasująca wiekiem do otoczenia (The Prophet). Imprezy- Qlimax. Odwołania do nadprzyrodzonych zdolności, "świętej geometrii" czy tajemniczych symboli (zwłaszcza rok 2007 i 2008). Wróćmy jednak do mojej osoby. Nie rozstawałem się z tą muzyką na krok, mp3, telefon, odtwarzacz w pokoju. Co do ostatniego, muzyka nie raz grała non-stop przez całą noc- do rana, podczas gdy ja spałem (stworzona playlista składająca się z kilkuset piosenek). Od małego interesowałem się akustyką. Moim wielkim marzeniem było to, aby pracować w Holandii jako obsługa techniczna np. podczas Qlimaxa. Miałem nawet zamiar uczyć się języka holenderskiego. Co się jednak wydarzyło? Z biegiem czasu zacząłem mieć problemy z układem pokarmowym, "uciski w głowie". Po badaniach, w jednym jak i drugim przypadku nic złego nie wyszło. Myślę w takim razie- na pewno będzie to spowodowane tłem psychicznym- zdenerwowanie itp. Teraz przejdźmy do tego jak dostrzegłem "zło". Jako że interesuję się akustyką, zbudowałem dla katechety pewną rzecz. Okazało się, że w tym samym roku, nie będzie osób obsługujących sprzęt w szkole- ostatni rok. Zostałem polecony nauczycielowi który się tym zajmuje. Po pewnym czasie- "bum!". Znajomy mojego wychowawcy, pyta się, czy nie ma może w szkole osoby, która chciała by obsługiwać sprzęt. Odpowiedział, że zna takie osoby, i są nawet w jego klasie. Zaczęło się. Zamiast nagłaśniać wielkie imprezy hardstyle, zacząłem nagłaśniać zespół religijny. Jeździliśmy (i nadal jeździmy) po kościołach służąc Bogu. Poznałem wiele osób, dzięki którym zacząłem dostrzegać to, co wcześniej było dla mnie ukryte, lub "pustym gadaniem" jednak moment kulminacyjny był wtedy, kiedy wysłuchałem właśnie świadectwa Pana Leszka Dokowicza. Zaczęły się zmiany. Powoli odstawiałem tą "muzykę"- nie miałem jeszcze nic "na zastępstwo". I stało się, po raz kolejny. Usłyszałem pewnego razu piosenkę, która była śpiewana z taką radością że dla mnie, na tamten czas, było to coś nie do pojęcia. Po tym, miałem już "alternatywę". Z biegiem czasu problemy zdrowotne zaczęły przechodzić. Pana Leszka Dokowicza spotkałem osobiście podczas "III Międzynarodowe Interdyscyplinarne Seminarium Naukowe: Idee – Człowiek – Filozofia" w Starym Sączu. Nie mogłem przegapić takiej okazji. Drugą osobą, która to wtedy śpiewała, i nadal śpiewa to Z.Nowakowska- lecz czy kiedykolwiek ją spotkam? Bóg wie :) Ps Panie Leszku- nie, nie przestałem słuchać Pańskiego świadectwa po 5 minutach :). Co więcej, znam je prawie na pamięć :) Pozdrawiam wszystkich :)

~joanna

08.10.2012, godz.02:08

Wczoraj byłam na świadectwie pana Leszka w Sokółce - niesamowite przeżycie, słucha się tego jak jakiegoś filmu sensacyjnego. Ja już trochę czytałam na temat szatana i jego działania w świecie więc nie było to dla mnie pierwsze zetknięcie z tym tematem, ale jeżeli ktoś słucha tego po raz pierwszy to musi przeżyć szok, bo ludzie nie wierzą, że szatan tak naprawdę istnieje i może ich opętać, lekceważą Eucharystię i Spowiedź Świętą.

~samotna

05.10.2012, godz.17:54

Dziękuję za świadectwo... powinno być pozanane przez wszystkich młodych i starszych. samotna

~Paweł

26.09.2012, godz.08:31

Panie Leszku niech się Pan nie denerwuje bo szkoda nerwów.Jakby miał się Pan tłumaczyć z każdego głupiego postu to by panu życia nie starczyło.Ten człowiek twierdzi ze był mocno wierzący a używa takich słów w stylu ze Pan pie.. głupoty itp.Widać brak kultury ale to inna kwestia.Ten post jest taki głupi że aż śmiać się chce.Ja płakałem jak słuchałem pańskiego świadectwa i mam go na swojej mp4.Puszczałem go kolegą także tym co się lubują w tej muzyce ale spotkałem się z brakiem zainteresowania śmiechami i ignorancją.Szatan próbuje podkopać pański autorytet i tyle takich ataków na Pana jest więcej.Kiedyś czytałem jak ktoś gdzieś napisał by pan dragi odstawił bo ma pan przewidzenia i widzi pan anioła itp.Szkoda o tym pisać.Ja jestem dopiero na początku drogi nawrócenia ale to świadectwo mi pomogło i nie ruszają mnie takie bzdury.Pozdrawiam pana :)

~Admin

21.09.2012, godz.02:52

Poniżej zamieszczamy odpowiedź Leszka na komentarz osoby o nicku Papa. Tekst powstał na prośbę o. Wiktora - opiekuna duchowego naszego portalu i zamieszczamy go w całości: Szczęść Boże drogi Ojcze, ten człowiek wszystko miesza, a poza tym wychodzi z niego jakiś wściekły jad (wyzywa, przeklina)- wydaje mi się, że nie jest on wstanie spokojnie racjonalnie słuchać i argumentować. Mógłbym się do tego wszystkiego odnieść ale nie wiem czy mi się chce. Dla Twojego spokoju , wezmę jak leci pierwszych kilka stwierdzeń tego pana. Wklej to wszystko proszę jako moją odpowiedź na te rewelacje. 1. Peter to nie Harris. Peter to profesor, z którym pracowałem (a którego nazwiska rozmyślnie nie podaję aby jacyś chorzy ludzie nie zaczęli poszukiwać kontaktu z nim). A Harris to uzdrowiciel - bioenergoterapeuta, który odwiedzał Polskę przez 20 kilka lat. Miał na imię Clive. 2. Nigdy nie powiedziałem, że Peter urodził się 61 roku- to jakiś absurd- niech spróbuje wkleić fragment nagrania, gdzie miałbym coś takiego powiedzieć - życzę powodzenia . Powiedziałem natomiast że w roku 95 miał około 55 lat. 3. Co do komety C/1995 Hale-Bopp, tu przykładowy link: http://komety.astrowww.pl/kom007.html. Być może mój błędny akcent w wypowiadaniu nazwiska odkrywcy (Hale) doprowadził do pomyłki u tego byłego p. policjanta z kometą Halleya, która odwiedza nas co 76 lat. Po prostu jak się spolszcza nazwisko odkrywcy Hale (od którego C/1995 otrzymała swoją nazwę) to brzmi ono Hale'a co jest bardzo podobne do Halleya. Natomiast astrolodzy, którzy nas znali, obserwowali tak jak cała Europa kometę Hale'a - Bopp'a, która odwiedza nas co około 2500 lat, a która w niezwykle widowiskowy sposób była widoczna nad całą Europą, zachodnią co nocy, mniej więcej od stycznia do kwietnia 1996. Na ten czas przypadły narodziny naszego syna. Tutaj link do opisu oraz rozróżnienia między tymi dwiema różnymi kometami: http://kosmicznie.blogspot.com/2009/02/trzej-krolowie-i-kometa-halleya.html 4. Nie nazywam się Łukasz- to jeszcze raz pokazuje pewien dyletantyzm w dochodzeniu prawdy przez tego człowieka... Możliwe że na jakimś słuchanym przez tego pana zapisie świadectwa mówię że mam 42 lata- bo tyle miałem 4 lata temu. Gdyby posłuchał on zapisu świadectwa, które mówiłem w tym roku usłyszałby, że mam 46 lat jedno i drugie twierdzenie jest prawdą- myślę, że nie ma potrzeby tej myśli dalej rozwijać. Każdy chociaż pół-inteligent rozumie w jaki sposób dochodzi do podania różnego wieku na zapisach audio z różnego czasu... Natomiast nie, mam pojęcia o jakich stronach z 2012 roku miałbym twierdzić, że mam obecnie 38 lat- pewnie gdyby dał do nich link to sprawa szybko by się wyjaśniła jako "coś" co "ktoś" o mnie napisał albo jakoś tak... :-) 5. Nigdy nie powiedziałem w moim świadectwie, że: "Narkotyki syntetyczne powstały po zburzeniu Muru Berlińskiego". Natomiast powiedziałem, że na przełomie 95/96 na masową skalę weszła do użycia w scenie Techno amfetamina, która powodowała agresje na imprezach. To właśnie zaobserwowałem w Berlinie w w/w okresie. 6." "LSD było dostępne już za Hipisów w latach 60 .A nie dopiero 80 jak twierdzi pan Leszek." To kolejna nie ścisłość tego pana: Nigdy nie powiedziałem, że LSD było dostępne dopiero w latach 80- nie jestem ignorantem :-) po woli mam już dosyć ale może jeszcze na dwa bezsensowne zarzuty odpowiem. Pomijam impertynenckie określenia względem Kościoła - z tego, ten pan będzie się tłumaczył po śmierci... 7. Tak jeszcze raz: były widziane zimą do wiosny 1996 (patrz pkt. 3) "Jednak dziecko urodziło się w okolicach wielkiego piątku .Czyli dzieciak rodził się około 4 miesiące". No to już totalna aberracja - co ma piernik do wiatraka?! Nasz syn urodził się 07.04.1996 w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, a począł 9 miesięcy wcześniej, latem 95 jak każde normalne dziecko. Nota bene rejs z Peterem był latem 1995 roku- nigdy nic innego nie twierdziłem. A teraz już mam dosyć na dalszą część nie będę odpowiadał bo jest już późno a ponadto szkoda mi czasu. Kto chce, może każde z moich twierdzeń w tym tekście sprawdzić, tak jak może sprawdzić bezsens twierdzeń tego człowieka. Ja na jego miejscu przeczytałbym wszystko uważnie, a potem solidnie uderzył się w piersi i następnie przeprosił za pomówienia i wulgaryzmy- tak zrobiłby ktoś, kto ma jaja - zobaczymy :-) Pozdrawiam serdecznie. Z Panem Bogiem, Leszek D.

~Papa

29.08.2012, godz.17:22

Byłem mocno wierzący a teraz trochę mniej. Właściwie przez 20-30 minut nabrałem się i myślałem że facet gada z sensem. Potem zaczął pierdzielić jak chory .Niejaki pan Peter Harris nigdy nie pracował z Warner Bros.Urodził się w 61 roku.Jakim więc cudem miał mieć ponad 50 w latach 80-90 tych . Kometa Halleya przelatywała latem 86 a nie zimą 96.W tym świadectwie Łukasz mówi że ma 42 lata .Na innych stronach z 2012 roku że ma 38 lat. Odmłodniał o 6 lat . Narkotyki syntetyczne nie powstały po zburzeniu muru berlińskiego. (1989) Amfetamine przykładowo zażywał Hitler już w 1936r. LSD było dostępne już za Hipisów w latach 60 .A nie dopiero 80 jak twierdzi pan Leszek. Pan Leszek po prostu pierdoli kocopoły pod dyktando kościoła. Na miejscu pona Petera zrobiłbym mu proces o pomówienia .Bajka dla dorosłych .Pamiętajcie że to arcyKAPŁANI zabili Jezusa. Nie dziwki,celnicy ani magowie egipscy tylko KOSCIÓŁ Pan leszek twierdzi że "znaki" towarzyszące narodzinom dziecka były widziane zimą 1996. Jednak dziecko urodziło się w okolicach wielkiego piątku .Czyli dzieciak rodził się około 4 miesiące.W dodatku Dziewczyna leszka chodziła w ciąży od rejsu leszka z Peterem (wakacje 1994) do wielkiego piątku 1997 .Wtedy wypadał 29 Marce. Była więc w ciąży 2 lata i 9 miesięcy. Brawo. Pan Peter ma zaś dzisiaj 51 lat mimo że w latach 90tych miał ponad 55. Niezły ten okultyzm.Odmłodnieć o 14 lat +. W dniu narodzin dziecka Leszek był 17 lat poza wiarą .Tak twierdzi. Twierdzi też że odszedł od wiary mając lat około 15-16. Z tego wynika że W roku narodzenia dziecka miał lat 17+15 czyli 32.Było to w roku 96 więc do 2010 minęło kolejne 14 lat. W dniu umieszczenia tego filmiku w sieci powinien mieć lat 46.Twierdzi że ma 42. Wiarę więc musiał rzucić w wieku lat 10 aby po 17 latach w 96 narodziło mu sięc dziecko. Bzdura. Nikt w wieku 10 lat nie jest wyczynowym koszykarzem.Sorry ale pracowałem w Policji i taka analiza zeznań to moja codzienność.Jeśli piszę nieprawdę to mnie poprawcie.

~

17.08.2012, godz.17:25

Bardzo dobre świadectwo.też jestem po uwolnieniu i te wszystkie punkty o których mowa mam za sobą. świat duchowy istnieje i nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak realnie odbija się na naszym.Prawdziwa groza nadchodzi, gdy próbujemy się wydostać....na szczęście Jezus mówi: "Nie lękajcie się, Ja zwyciężyłem świat" i jest z nami przez cały ten trudny czas:-D Zawsze był i będzie!!!

~Nobunaga

06.07.2012, godz.00:30

Szokujący materiał. szatan działa ,tak podstępnie. Ale Pan jest z nami. A jak Pan jest z nami to ,któż przeciwko nam.

~kris

06.03.2012, godz.16:10

jest to doskonałe

~pedro

25.01.2012, godz.13:03

adrian o jakiej strasznej prawdzie piszesz?

~adrian111_88

04.01.2012, godz.16:09

ja również przeżyłem podobne zjawisko i bardzo bym chciał z tym człowiekiem porozmawiać,wszystko to jest prawdą mnie również Pan Bóg uratował z podobnych sideł we Włoszech gdzie pracowałem w cyrku i też miałem do czynienia z tą straszną prawdą .Chwała Panu zawsze i wszędzie

~

04.01.2012, godz.16:00

prawdą jest to wszystko co ten człowiek mówi ja przeżyłem podobne zdarzenia i widziałem podobne zjawiska we Włoszech tyle ze ja pracowałem w cyrku .Również zawdzięczam panu Bogu ocalenie . Bardzo bym chciał z tym człowiekiem porozmawiać Adrian Chwała Panu

~Estera

13.04.2011, godz.16:22

Świadectwo pięknie ukazuje rzeczywistość duchową dobra i zła(tak w "praniu")!!! Słowo Boże mówi,że po owocach ich poznacie. Szokujące jest to, że wielu ludzi musi doświadczyć horroru, by w końcu uświadomić sobie czym jest łaska Boża,oraz sam Bóg,który miłością obdarza każdego z nas. Opatrzność Boża zawsze wyprowadza nawet z największych uwikłań, czego przykładem jest to niezwykłe nawrócenie i zwrócenie się o pomoc do Boga. Dziękuję za piękne świadectwo wyznanej wiary.

~Roman

08.04.2011, godz.17:54

Zgadzam się z tym w stu procentach. Ludzie tego może nie rozumieją, ale to są fakty. Omamienie duszy to tak, jak zaatakowanie organizmu przez chorobę. To ci ludzie, którzy tkwią w szatańskiej muzyce jako przykrywki na ich sumienia są chorzy i biedni przez to, że nie znają Boga, który dając nam wszystkim wolną wolę czeka na nas, którzy błądzą. Popatrzcie jaka to Miłość. Człowiek do takiej miłości nie dojrzał. Pozdrawiam Roman Rzońca z Rzeszowa.